Co, jeśli złe powietrze uczy się razem z nami?

Kiedy dzieci albo dorośli mają trudności z koncentracją, przyczyn zwykle szukamy w motywacji, zdolnościach, śnie, korzystaniu z mediów, stresie albo osobistych słabościach. Prawie nikt nie myśli najpierw o samym pomieszczeniu. A przecież dużą część życia spędzamy w klasach, biurach, salach szkoleniowych i mieszkaniach, czyli dokładnie tam, gdzie powinny zachodzić myślenie, nauka i wydajność umysłowa.

Dlatego w Dicke Luft stawiamy pytanie, które w codziennym życiu zadaje się o wiele za rzadko: co, jeśli powietrze w pomieszczeniach wpływa na naukę i koncentrację silniej, niż jesteśmy tego świadomi?

Szkoła ma umożliwiać naukę, a nie ją utrudniać

W książce opisujemy, jak oczywiste było dawniej wyobrażenie, że świeże powietrze ułatwia uczenie się. Między lekcjami wietrzono, ponieważ zużyte powietrze miało wyjść, a nowe wejść. Zarazem nasza własna historia pokazuje, jak szybko ta wiedza znika w codzienności. Okna pozostają zamknięte, bo jest za głośno, za zimno, za ciepło albo za wietrznie. I w pewnym momencie za normalne uznaje się spędzanie wielu godzin w pomieszczeniach, w których nikt już poważnie nie pyta, co to powietrze robi z uwagą, nastrojem i sprawnością umysłową.

Kiedy koncentracja powoli zanika

Jednym z centralnych motywów książki jest doświadczenie, że problemy z koncentracją często nie zaczynają się jak dramatyczne załamanie, lecz stopniowo. W książce opisano, że przy braku dopływu świeżego powietrza w pomieszczeniach nie pojawia się najpierw niedobór tlenu, lecz znacznie szybciej wzrasta stężenie CO₂. Razem z nim mogą wystąpić zmęczenie, ucisk w głowie, spadek zdolności myślenia, spowolnienie umysłowe, wewnętrzny niepokój i emocjonalna drażliwość. Właśnie dlatego, że te dolegliwości rozwijają się stopniowo, często nie są łączone z powietrzem w pomieszczeniu, lecz z wysiłkiem, przeciążeniem albo osobistą słabością.

W tym właśnie tkwi problem: to, co interpretujemy jako niechęć, rozkojarzenie albo brak dyscypliny, w niektórych sytuacjach może być również skutkiem złej jakości powietrza w pomieszczeniach.

Sala lekcyjna jako niedoceniany czynnik

W książce opisujemy szkolną codzienność jako wiele godzin spędzanych w zamkniętych pomieszczeniach, z ustalonym rytmem, ograniczoną wymianą powietrza i nauką w warunkach, które prawie nikt nie poddaje systematycznemu namysłowi. Już wcześnie pojawiają się bóle głowy, zmęczenie i problemy z koncentracją. Później opisano, że w szkole średniej wietrzenie często całkowicie zanikało, nawet wtedy, gdy wielu uczniów skarżyło się już na duszne powietrze. Mimo to dolegliwości interpretowano inaczej: jako nadwrażliwość, problem ze wzrokiem, nudę albo osobistą słabość.

To właśnie czyni ten temat tak drażliwym. Bo jeśli problemy z nauką są w rzeczywistości częściowo zależne od pomieszczenia, dziecko bywa uznawane za problem, chociaż być może problemem jest również samo pomieszczenie.

Dlaczego ten temat jest dla nas tak ważny

Nauka i koncentracja nie są wyłącznie wewnętrznymi osiągnięciami. Nigdy nie powstają tylko w głowie, ale zawsze również w określonym otoczeniu. Jeśli dzieci w dusznych klasach stają się senne, dorośli podczas spotkań przestają nadążać, albo w salach szkoleniowych nagle pojawia się ucisk w głowie, uczucie zimna i dezorientacja, to powietrze wreszcie musi zostać potraktowane poważnie jako realny czynnik wpływu. Książka opisuje dokładnie takie sytuacje i ten irytujący fakt, że osoby nimi dotknięte same bywają uznawane za problem.

Być może część problemu tkwi w pomieszczeniu

Nie twierdzimy, że złe oceny, zaburzenia koncentracji albo trudności w nauce są ogólnie powodowane przez powietrze w pomieszczeniach. To nie jest takie proste. Ale Dicke Luft sugeruje, że powietrze w pomieszczeniach może być niedocenianym czynnikiem wzmacniającym, w szkołach, podczas nauki, w biurach i wszędzie tam, gdzie ludzie mają przez wiele godzin zachować sprawność umysłową.

Być może część tego, co interpretujemy jako zmęczenie, niechęć albo brak koncentracji, nie leży wyłącznie w danej osobie. Być może część tego tkwi również w pomieszczeniu.