Co, jeśli mgła w głowie nie pochodzi wyłącznie z nas samych?
Mgła mózgowa nie jest ściśle zdefiniowanym terminem medycznym, a jednak wiele osób bardzo dobrze zna to uczucie: myśli stają się ociężałe, brakuje słów, koncentracja się załamuje, wspomnienia się rozmywają, nawet proste zadania nagle stają się męczące. W książce mgła mózgowa jest opisana jako stan ograniczonej jasności umysłu, z wolniejszym myśleniem, lukami pamięciowymi, trudnościami w doborze słów i psychicznym zmęczeniem. Jednocześnie pojawia się tam pytanie, czy jakość powietrza w pomieszczeniach może odgrywać w tym większą rolę, niż dotąd sądzono.
W Dicke Luft opowiadamy nie tylko o diagnozach i objawach, lecz także o doświadczeniu, które długo pozostawało dla nas niezrozumiałe: o poczuciu, że coś jest nie tak z myśleniem, chociaż nie potrafiliśmy powiedzieć dlaczego.
Kiedy codzienność nagle staje się obca
W książce opisujemy, jak z biegiem lat rzeczywistość zaczęła wydawać się coraz bardziej surrealistyczna. Przedmioty znikały, choć jeszcze chwilę wcześniej były w ręku. Myśli urywały się. Słów brakowało. Wspomnienia traciły szczegóły. Pojawiło się uczucie gubienia się we własnej codzienności, nie tylko między rzeczami, ale także między myślami i zadaniami.
Stan, który zna wiele osób
W książce mgła mózgowa nie jest przedstawiona jako rzadkie zjawisko na marginesie. Przeciwnie: przywoływane są badania, według których podobne dolegliwości są zgłaszane zaskakująco często, zwłaszcza problemy z koncentracją, trudności ze śledzeniem rozmów i zaburzenia pamięci, nierzadko bez jednoznacznego medycznego rozpoznania.
To właśnie sprawia, że mgłę mózgową tak trudno uchwycić. Jest realna, ale często nie daje się jednoznacznie zmierzyć. Pasuje do wielu obrazów chorobowych, a zarazem do żadnego w pełni. Dlatego w książce raz po raz pojawia się jako część szerszego pola objawów: razem z wyczerpaniem, nadwrażliwością na bodźce, bezsennością, bólem, problemami z krążeniem i utratą koncentracji.
Co, jeśli pomieszczenie myśli razem z nami?
Jedno z najbardziej niepokojących pytań naszej książki brzmi: co, jeśli do tej mgły przyczynia się nie tylko psychika, stres, sen czy predyspozycje, ale również przestrzeń, w której żyjemy?
Nie jest to proste wyjaśnienie wszystkiego. Ale może to być jeden z elementów układanki, którego zwykle brakuje w codziennych interpretacjach.
Powietrze w pomieszczeniach jako możliwy czynnik wzmacniający
Nie twierdzimy, że mgła mózgowa jest ogólnie powodowana przez złe powietrze w pomieszczeniach. To nie jest takie proste. Nasza książka również nie daje na to ostatecznej odpowiedzi. Ale stanowczo stawia pytanie, czy obciążone wnętrza mogą być istotnym czynnikiem wzmacniającym i czy dlatego wiele osób szuka wyjaśnień w niewłaściwym miejscu.
Jeśli bowiem myślenie, uwaga, dobór słów, pamięć i psychiczna odporność zmieniają się wraz z jakością powietrza, wtedy powietrze nie jest już tylko tłem. Wtedy trzeba je uwzględnić w analizie.
Dlaczego o tym piszemy
Dicke Luft nie jest zbiorem szybkich rozwiązań. To osobiste poszukiwanie śladów. Historia o objawach, zwątpieniu w siebie, błędnych interpretacjach i powolnym zrozumieniu, że coś, co uznawaliśmy za psychiczne, neurologiczne albo po prostu osobiste, mogło być również związane z naszym otoczeniem.
Książka łączy nasze doświadczenia z naukowymi wskazówkami dotyczącymi zdrowotnego znaczenia powietrza w pomieszczeniach. Zachęca, by nie traktować mgły w głowie wyłącznie jako indywidualnego problemu, lecz także jako możliwej reakcji na przestrzenie, w których ludzie dzień po dniu żyją, śpią i pracują.
Być może jasność zaczyna się wcześniej, niż myślimy
Być może mgła mózgowa w wielu przypadkach jest dokładnie tym rozlanym objawem, za jaki uchodzi dzisiaj: stanem bez wyraźnej przyczyny i bez rzeczywistej możliwości wyleczenia. Być może są jednak także przypadki, w których obciążone wnętrza, zanieczyszczenia powietrza lub chronicznie słaba wentylacja mają większy wpływ, niż dotąd przypuszczano. Być może powietrze w pomieszczeniach nie jest całym wyjaśnieniem. Ale być może jest brakującym elementem układanki.
I być może decydujące pytanie zaczyna się nie dopiero w mózgu, lecz w pomieszczeniu, w którym ten mózg oddycha każdego dnia.
Czy wiesz, że?
Kilka badań sugeruje, że zanieczyszczenia powietrza i niewystarczająca wentylacja mogą być powiązane z dolegliwościami przypominającymi mgłę mózgową. Należą do nich spowolnione myślenie, problemy z koncentracją, luki pamięciowe, zmęczenie psychiczne, uczucie ucisku w głowie oraz obniżona sprawność poznawcza.